ZAPRASZAMY NA 7 - DNIOWY SPŁYW DRAWĄ
UWAGA: rozkład godzinowy
dnia podany jest orientacyjnie i może zmieniać się w zależności od pogody
i sił witalnych Uczestników:) Czasy przypłynięcia na biwak uwzględniają
przerwy przeznaczone na kąpiele, zwiedzanie ciekawych miejsc, drobne
zakupy w mijanych miastach itp.
Dzień pierwszy
przyjazd Uczestników do Gudowa.
Miejsce rozpoczęcia spływu: camping Relax
w Gudowie godz. 19.00.
Prosimy o zgłoszenie formy dojazdu na spływ.
-
W drodze na camping wskazane zaopatrzenie w kiełbaski,
ziemniaki, jabłka czy kto co lubi piec na ognisku + napoje integracyjne.
Na terenie campingu znajduje się piaszczysta plaża z pomostem, jest
boisko do siatkówki i knajpka ;-). W wiosce dobrze są zaopatrzone sklepy spożywcze. Na biwaku mamy już opłacone prysznice.
-
o 19.00 "oficjalne" powitanie Uczestników,
sprawy organizacyjne i wieczorne ognisko
Dzień drugi
jez Lubie - Karwice (ok. 8 km)
-
Sugerujemy wstać przed południem
- Wydajemy sprzęt (czyli niezawodne kajaki polietylenowe, nowoczesne polietylenowe wiosełka i wygodne kamizelki kajakowe plus pojemniki hermetyczne)
- Warto jeszcze uzupełnić zapasy jedzenia i napitków rąbiąc zakupy w pobliskim sklepie
- ok. 14.00 zwijamy obóz
- Zasady bezpieczeństwa + kilka przypowieści
z obrazkami o technice pływania kajakiem (generalnie, słuchajcie:
do przodu! :)
- wypływamy na szerokie wody pięknego jez.
Lubie.
Potem możemy już wypłynąć na szerokie wody pięknego jez. Lubie. Etap jest wybitnie rekreacyjny "na rozpływanie"- w czasie płynięcia Kadra będzie pomagała Wam opanować wyrywne kajaki co na pewno każdemu szybko się uda bo nie jest to nic trudnego.
Będziemy przepływać obok Karwic - zamkniętego wojskowego
ośrodka - miejsca słynnego "obiadu drawskiego" podczas,
którego nastąpił bunt generałów przeciw cywilnemu dowództwu armii
-
Przypływamy na leśny biwak położony
uroczo nad brzegiem jeziora. Rozbijamy obóz, po czym warto wybrać
się na jagody, których w tej okolicy jest naprawdę dużo
-
Wieczorem ognisko, czyli integrujemy się!
Dzień trzeci
Karwice - jez. Wiry i przewozy przez poligony (ok. 15 km)
-
Zaliczamy jeden z najpiękniejszych odcinków rzeki
-
Płyniemy coraz szybszym nurtem wśród wspaniałych
lasów Puszczy Drawskiej. Pojawiają się pierwsze bystrza - przedsmak
emocji, które czekają na nas w parku narodowym. Woda jest krystalicznie czysta, więc na pewno zatrzymamy się na kąpiel. Dość silny nurt nie pozwoli nam się zbytnio zmęczyć wiosłowaniem.
- Na końcu etapu czeka na nas jeziorko a za nim most z dość jednoznacznym napisem "Teren poligonów, wstęp grozi śmiercią". To właśnie tutaj rozciągają się jedne z największych poligonów w Europie- słynne poligony drawskie.
- W związku z powyższym dokonujemy przegrupowania i ewakuacji (lub jak kto woli wycofujemy się na z góry upatrzone pozycje)). W praktyce wygląda to tak, że wsiadamy do autobusu, który przewozi nas za teren poligonów na biwak Karpik, po drodze mamy przystanek w Kaliszu Pomorskim gdzie można zrobić zakupy i zjeść jakiegoś fast fooda w barze.
- Camping Karpik to świetne miejsce schowane w lasach, z jednej strony mamy rzekę, z drugiej małe jeziorko z kąpieliskiem, wędkarze mogą "bawić się" na stawach hodowlanych ,a reszta ekipy ma do dyspozycji boisko do siatki i badmintona lub wyprawę w otaczające biwak lasy w poszukiwaniu grzybów, malin czy też bardzo licznych tu jeżyn...
-
Na biwaku są prysznice i specjalny wigwam, w którym można imprezować "pod dachem" nie tylko przy dźwiękach gitar
-
Wieczorem ognisko wraz z konkursem piosenki żołnierskiej ;-))
Dzień czwarty
Camping Karpik - Drawno i impreza paintballowa ( ok. 13 km)
-
Tradycyjnie już impreza na Karpiku przeciąga się do późnych godzin nocno-porannych, więc zapewne nie wstaniemy za szybko.
-
Godziny przedpołudniowe to dla jednych czas leniuchowania i zupełnego relaksu na słonku, dla innych dzień z podniesionym poziomem adrenaliny za sprawą wojen i potyczek paintballowych*, które rozegramy w pobliskim lesie.
- Na naszym biwaku mamy też znakomite miejsce do rzecznych kąpieli.
-
Wczesnym popołudniem wypłyniemy na szlak - etap jest wybitnie rekreacyjny, niesieni prądem rzeki meandrujemy wśród lasów i łąk, raz czy dwa trzeba tylko ominąć jakieś zalegające w wodzie drzewko - nabieramy sił potrzebnych przy przeprawie przez Drawieński Park Narodowy.
-
Ok 17.00 - dopływamy na biwaczek - chętni mogą udać się na spacer do pobliskiego Drawna zwiedzić ruiny zamku z początku XIV wieku ,a potem obrać kierunek "zwiedzania" na liczne kafejki i inne lokale rozrywkowe...
- W poprzednich sezonach utrwalił się zwyczaj zamawiania pysznej lokalnej pizzy z dostawą na sam biwak a wieczorkiem organizowaliśmy wymarsz na imprezę do lokalu gdzie mieliśmy wyłączną rezerwację parkietu;)
Dzień piąty
Drawno - Bogdanka (ok. 25 km)
-
"Próba sił" - do biwaku Bogdanka jest 25 km, więc wstajemy wcześniej - 8.00 - 8.30.
- Następnie odbędzie się specjalna "odprawa" przed wpłynięciem na "dziką" Drawę DPN-u.
- Ok. 10.00 jesteśmy już na wodzie i wpływamy na teren jednego z najdzikszych i najpiękniejszych zakątków Europy - Drawieńskiego Parku Narodowego.
- Rzeka płynie tu szybko w wąskiej i wysokiej na 30 metrów dolinie; w nurcie zalegają liczne drzewa i głazy - odcinek stanowi prawdziwą "próbę sił" z dziką przyrodą i dostarcza naprawdę niezapomnianych wrażeń!!!
- W godzinach popołudniowych zwycięsko docieramy na piękny leśny biwak znajdujący się w widłach Drawy i Korytnicy w samym sercu DPN-u, rozbijamy obóz, a w międzyczasie powinien pojawić się "leśny trabant", z którego możemy nabyć pyszne ciasto domowej roboty (często jeszcze cieplutkie) ,a także pierogi i inne smakołyki.
- Potem już tylko gry i zabawy (mecze w siatkówkę) lub wycieczki po dzikiej okolicy (np. do naturalnego spa, ale to niespodzianka-kto przyjedzie i skorzysta poczuje się jak nowo narodzony!).
- Wieczorem ognisko zapewne w towarzystwie spływowiczów z innych ekip...
Dzień szósty
Bogdanka - Stare Osieczno (ok. 24 km)
- Jak to w parku narodowym budzi nas śpiew ptaków, plusk rzeki...lub chrapanie z namiotu obok:)
-
Rano polecamy ożywczą kąpiel w rzece lub krótką wycieczkę do naturalnego spa.
-
Potem można odbyć także krótką wycieczkę krajoznawczą po parku narodowym-to dla tych co wstają wcześniej.
-
Ok. godz. 11.00 wypływamy na kolejny etap po Drawieńskim Parku Narodowym - nurt nadal szybki jednak koryto rzeki jest już szersze i nie ma tylu powalonych drzew.
- Rzeka niesie dosyć mocno, więc jak widać na zdjęciu obok wskazane jest robienie tzw. tratwy i swobodne spływanie...
- Jednak w pewnej chwili nurt ustaje a rzekę przegradza elektrownia Kamienna stanowiąca światowy unikat w dziedzinie techniki.
- Elektrownia powstała w 1899 r. jako jedna z pierwszych na świecie. W planie mamy zwiedzanie obiektu elektrowni a nawet samej sterowni, w której zachowały się w pełnej sprawności technicznej urządzenia sprzed 100 lat.
- Po wizycie w elektrowni dopływamy do Starego Osieczna i tam też biwakujemy.
- Z okazji ostatniego etapu wskazane pławienie Komandora i przygotowania do ostatniej imprezy ...
- Wieczorem pożegnalne ognisko - może Komandor uwarzy grzańca ?
Dzień siódmy
Stare Osieczno
- Rano chętni mogą udać się na wycieczkę w poszukiwaniu pozostałości umocnień Wału Pomorskiego.
-
Znajdują się tutaj największe bunkry, jakie wchodziły w skład tej potężnej linii umocnień.
- Nasz spływ powoli się kończy, o godz. 11.00 nastąpi oficjalne zakończenie imprezy, ale można kontynuować gry i zabawy już we własnym zakresie.
-
Po powrocie na pewno będzie co wspominać i opowiadać podczas długich, zimowych wieczorów ;-))
* paintball dodatkowo płatny - szczegółowe
informacje w dziale "Cena nie zawiera"
-
opłaty za wypożyczenie namiotu (3-osobowy IGLO
70 zł)
-
opłaty za paintball. Koszt wypożyczenia całego
sprzętu wynosi: 20zł/os. + koszt 100 sztuk kulek - 25zł. Zabawę
prowadzi profesjonalna firma. Aby impreza doszła do skutku musi
zebrać się grupa min. 10 osób. Czas imprezy ograniczony jest jedynie
kondycją i chęciami uczestników. Ze względu na konieczność wcześniejszej
rezerwacji terminu chęć uczestnictwa w zabawie należy zgłosić kadrze
najpóźniej do drugiego dnia spływu.
Co należy zabrać ze sobą?
Przede wszystkim dobry humor, a także: kopię dowodu wpłaty,
śpiwór, karimatę lub materac, namiot - jeśli nie dokonaliśmy jego rezerwacji,
latarkę, klapki (najlepiej z mocowaniem także na pięcie) lub stare buty
do chodzenia po wodzie, komplet sztućców, dobrze mieć też ze sobą czapeczkę
z daszkiem, okulary przeciwsłoneczne i krem do opalania.
TERMINY - DRAWA (WERSJA KOMFORT) - LATO 2010
| Turnus |
Termin |
Cena
|
| D0 |
26 czerwiec
- 02 lipiec |
399
zł |
| D1 |
03 lipiec
- 09 lipiec |
479
zł |
| D2 |
10 lipiec
- 16 lipiec |
499
zł |
| D3 |
19 lipiec
- 25 lipiec |
499
zł |
| D4 |
25 lipiec
- 31 lipiec |
499
zł |
| D5 |
31 lipiec
- 06 sierpień |
499
zł |
| D6 |
09 sierpień- 15 sierpień |
499
zł |
D7
(Drawa + Korytnica) |
16 sierpień
- 24 sierpień |
529
zł
|
| D8 |
25 sierpień
- 31 sierpień |
449
zł |
| D9 |
06 wrzesień - 12 wrzesień |
449
zł |
<< powrót >>
|